środa, 07 marzec 2018 13:16

Nowy lepszy przewodnik - Jechać, nie jechać?

Napisane przez AG
Jechać, nie jechać? Pamiętniko-ranking autorstwa Pablo Jechać, nie jechać? Pamiętniko-ranking autorstwa Pablo TB/PB

 

Dawno już książka podróżnicza nie wzbudziła tyle skrajnych emocji, co pamiętniko-ranking „Jechać, nie jechać” autorstwa Pablo.


Jak nazwa wskazuje, nie jest to typowy przewodnik po krajach zwiedzonych przez autora. Nie jest to również pamiętnik. W pierwszym tomie (zapowiadane są kolejne części) autor omawia i klasyfikuje 39 kierunków (państw i miast). Ranking jest mocno subiektywny, autor przyznaje gwiazdki i punkty w 15 kategoriach. To najbardziej denerwująca czytelników część, bo każdy ma swój ulubiony zakątek świata i z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że autor „Jechać, nie jechać” akurat o nim ma diametralnie odmienną opinię.
Za to część pamiętnikarska – palce lizać! Jednak zawiedzie się ten, kto szuka porad, czy mrożących krew w żyłach opowieści „globtroterskich” i opisów przedstawianych miejsc. Autor traktuje poszczególne rozdziały jako pretekst do snucia wspomnień ze swojego życia studenckiego, zawodowego, prywatnego. Anegdoty, choć bardzo często luźno związane z danym kraje, są smakowite, pisane żywym językiem, ciekawe i zabawne. Dużo w nich zwierząt (autor był weterynarzem), pięknych kobiet, alkoholu i absurdalnych przygód. To świadectwo barwnego życiorysu człowieka, który ma coś ciekawego do opowiedzenia.

Lekturę polecamy nieortodoksyjnym czytelnikom książek podróżniczych i przewodników i wszystkim, którzy szukają lekkiej, ciekawej i przyprawiającej o uśmiech lektury. Na przykład w podróży.
Książka liczy 334 strony, wydana została przez wydawnictwo „Globalna wioska” Krzysztof Kaniewski. Autorem jest „Pablo”. 

Skróty opowieści i pełny rankich praktycznie wszystkich krajów świata można znaleźć na stronie: jechacniejechac.pl

PS. Jednak nie wybaczę autorowi następującego zdania: „Czy jest coś nudniejszego niż studia na weterynarii? Jest – wycieczka na Słowację!” Jako wieloletni „patriota” słowacki postaram się kiedyś przekonać autora, że Słowacja to coś więcej niż – jak twierdzi Pablo – „jedna wielka wartość – słowackie dziewczyny”