Przemierzając centrum miejscowości można poczuć się jak na zakopiańskich Krupówkach: mnóstwo barów, restauracji, sklepów, nart opartych o ściany i stojaki, muzyka i wznoszone od wczesnego popołudnia toasty. Ma się wrażenie, że bezlik stoków narciarskich, otaczających ten nieco tylko młodszy od Alpe d’Huez narciarski resort, widać jak na dłoni. Nic bardziej mylnego.

We Wrocławiu jest inaczej, niż w większości miast położonych nad rzeką – nie ma wyraźnego podziału na miasto prawobrzeżne i lewobrzeżne. Odra oblewa miasto dwiema odnogami, do tego trzeba dodać kanały.

Aletsch Arena, w porównaniu do Jungfrau Top Ski, sąsiadującego po drugiej stronie najdłuższego w Europie lodowca, to ośrodek wręcz kameralny. Ale to tu ciągną pielgrzymki Szwajcarów na narty a kościółek w Bettmeralp to jeden z najchętniej fotografowanych obiektów w ty kraju. Jest zatem nie tylko malowniczo, ale i świetnie pod względem narciarskim.

300 słonecznych dni w roku, najdłuższa czarna trasa na świecie o długości aż 16 km, dwa lodowce 240 km nartostrad i świetne centrum sportowe, do wykorzystania po lub zamiast nart. Zielone zbocza, gdzie jeszcze na początku XX wieku wypasano owce i bydło, przekształcono w jedną z ciekawszych stacji narciarskich w Alpach.

Po głównych drogach, dróżkach leśnych, ścieżkach rowerowych, uliczkami miasteczek przemykają dziesiątki, setki rowerzystów. Od rana do późnego popołudnia region Mikulova, Lednic i Valtic na Południowych Morawach wydaje się zdobyty przez rowerzystów.

Czy rafting to sport dla każdego? Odbijanie się pontonem od kamieni, spadanie z przełomów rzeki i mnóstwo lodowatej wody – gdy spojrzeć z boku, wygląda to nieco ekstremalnie. Ale tak naprawdę to fantastyczna zabawa nawet dla tych, którzy na co dzień stronią od wody.

Myślisz – skansen, i co widzisz? Bo ja chaty z dawnych czasów kryte strzechą, łóżka przykryte stosem pierzyn, jak w bajce o królewnie na ziarnku grochu, pająki z bibuły i krepiny podwieszane pod sufitem, pokaz ubijania masła, żniwa, wykopki… Skansen jest zilustrowany w mojej głowie sielskim krajobrazem polskiej wsi.

Świeże powietrze, cisza przerywana jedynie cichym pobrzękiwaniem miedzianych dzwonków zwiastujących obecność stada krów i górski, przesycony zielenią krajobraz jakby wyjęty z reklamy “Milki” – to w skrócie słoweńska Velika Planina.

Choć według różnych rankingów najpiękniejsze plaże Portugalii znajdują się na południu kraju (Algarve, okolice Cabo da Roca, najdalej na zachód wysuniętego skrawka kontynentu, czy w leżących opodal Cascais i Estoril), to plaża w Nazare jest wyjątkowa.

Okolice Luzerny, położonej nad Jeziorem Czterech Kantonów i u stóp legendarnej góry Pilatus, to pod względem turystycznym wymarzone wręcz miejsce do jazdy na rowerze. 12 szlaków liczy sobie w sumie aż 730 km długości i blisko 10 km przewyższeń. Trasy są doskonale oznakowane i skategoryzowane pod względem trudności.

Strona 1 z 3