Wasze Podróże

Nauczył Europę pić kawę

Był tłumaczem, szpiegiem doskonałym, został właścicielem jednej z pierwszych kawiarni w Europie.

Co prawda właścicielem pierwszej kawiarni w Europie był Johannes Diodato były kupiec ormiański Owanes Astouatzatur, ale to Kulczyckiego uważa się za tego, który Europę nauczył kawę pić.
Jerzy Franciszek Kulczycki urodził się w dawnej Rzeczpospolitej w 1640 roku we wsi Kulczyce koło Sambora na Ukrainie.
Gdy w 1683 roku Turcy oblegali Wiedeń, był mieszkańcem tego miasta. Znana jest oczywiście opowieść, jak przedarł się przez linie tureckie z wiadomością, jak po zdobyciu obozu tureckiego znaleziono 500 worków z kawą i nie wiedziano, co z nimi zrobić, jak Kulczycki (był poprzednio w niewoli tureckiej) wyprosił te worki dla siebie a Włodarz Wiednia i rada miasta spełnili życzenie Kulczyckiego i pozwolili na otwarcie kawiarni w mieście. Prawie 500 worków kawy stało się jego własnością. Poza kawą Kulczycki otrzymał od magistratu znaczną sumę pieniędzy, ale zamiast obiecanej nieruchomości ofiarowano mu mieszkanie w domu przy Haidgasse 8 w dzielnicy Leopoldstadt a także przyznano obywatelstwo Wiednia. Sprzedał mieszkanie, Kulczycki i z żoną pomieszczenie w centrum miasta i przerobili je w szynk . Potem Kulczycki otworzył kolejną kawiarnię „Pod Błękitną Butelką Jeszcze później otzrymał pozwolenie na budowę kamienicy, gdzie a nowy budynek, zbudowano koło mostu Schlagbrücke (dziś Schwedenbrücke). Ta kawiarnia (obecny adres Wiedeń: 2, Heugasse 8) po śmierci Kulczyckiego przeszła w ręce jego potomków. Jerzy Franciszek Kulczycki zmarł na gruźlicę 19 lutego 1694 roku. W 1700 roku w stolicy Austrii działały 4 zakłady z kawą, w 1748 roku było ich 11, a 1780 roku na samym tylko Leopoldstadcie (dziś drugiej dzielnicy Wiednia) aż 6.
Kulczycki ma swoje pomniki w rodzinnych Kulczycach, w Wiedniu, w muzeum kawy w Kobe w Japonii. W Polsce nie ma, za to 23 października 2013 we Lwowie na Placu Daniela Halickiego (dawniej Strzeleckim) odsłonięto jego pomnik.
Postać Kulczyckiego siedzi w szarawarach i tureckiej czapeczce (w takim stroju podawał kawę w Wiedniu), z imbrykiem kawy u boku. Wysypujące ziarenka kawy zamieniają się w monety. Podpis brzmi: Jerzy Franciszek Kulczycki, wielki Ukrainiec, Galicjanin (Haliczanin?), bohater obrony Wiednia z 1683 r., który nauczył Europę pić kawę. Pomnik postawili wdzięczni krajane i firma Hałka."
Na odsłonięciu pomnika byli obecni m.in. ówczesny burmistrz Lwowa Andrij Sadowyj, wiceprzewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej Walerij Piatak, Ambasador Królestwa Niderlandów na Ukrainie Kees Klompenhouwer, były premier Królestwa Niderlandów Jan Peter Balkenende.

Sadowyj powiedział: „Odsłaniając ten pomnik, zrozumiałem, że kawy wystarcza dla wszystkich i na zawsze. Bo kawa w Europie ma coś szczególne ukraińskiego. To wielki zaszczyt, że nasz rodak nauczył Europę pić ten przepiękny napój. Jesteśmy dumni, że ten pomnik teraz będzie we Lwowie."