Wasze Podróże
Tutaj Napoleon spędził czas przed 100 dniami fot. Adam Gąsior

Tutaj Napoleon spędził czas przed 100 dniami

3 maja 1814 roku do portu Portoferraio wpłynął angielski okręt wojenny Undaunted. Jego najważniejszy pasażer następnego dnia objął rządy nad wyspą Elbą.

Zgodnie z artykułem 3, pierwszego traktatu paryskiego z dnia 11.04.1814 roku wyspa została oddana Napoleonowi I. Mimo abdykacji władca zachował tytuł cesarski a Elba miała być suwerennym państwem.

Przed przybyciem Napoleona wyspa miała bogatą historię. Chętnie osiedlali się na niej Etruskowie, Grecy, Rzymianie, Pizańczycy i Toskańczycy. Do dzisiaj możemy znaleźć ślady po dawnych mieszkańcach: Caprili – koliste i eliptyczne konstrukcje kamienne o szerokości ponad dziesięciu metrów; Menhir – duże, pionowe kamienie o nieodgadnionym przeznaczeniu na Monte Capanne; wille rzymskich patrycjuszy, pustelnie eremitów, kościółki romańskie. Już Etruskowie doceniali strategiczne położenie wyspy (tylko 20 kilometrów od włoskiej prowincji Livorno). Dodatkowym jej atutem były złoża rudy żelaza a po Złote Runo przybyli do północnych brzegów Elby Argonauci. Wielokrotnie łupili wyspę piraci śródziemnomorscy, m.in. Draguj, który w roku 1552 zburzył dwie fortece górujące nad Portoferraio.

Gdy Napoleon przybył na wyspę, na powierzchni 225 kilometrów kwadratowych mieszkało 12 tysięcy ludzi. Większość żyłą z rolnictwa i rybołówstwa. Co ciekawe, główne kiedyś bogactwo – ruda żelaza – przynosiła mniej dochodów niż połowy tuńczyka.

Panorama Portoferraio niewiele się zmieniła od dwustu lat. Napoleon miał więc przed oczami bardzo podobny widok, jak my wpływający promem do portu. Oczywiście, więcej jest statków wycieczkowych i jachtów, ale wciąż nad miastem dominują mury fortyfikacji. Dwa forty – Stella i Falcone oraz twierdza Torre del Martello sprawiły, że angielski admirał Nelson nazwał Portoferraio najbezpieczniejszym portem na świecie.

Pierwsze kilkanaście dni Napoleon mieszkał w ratuszu, 21 maja zajął dawną siedzibę gubernatora wyspy – willę Palozzina da Mullini. Latem najchętniej wyjeżdżał do małego domku kilka kilometrów w głąb wyspy.
Z portu i promenady portowej wchodzimy wielkimi schodami (Scalata Napoleone) dochodzimy do leżącego nad miastem muzeum napoleońskiego. Rezydencja składa się z dwóch połączonych domów. Wewnątrz znajdują się m.in. Sala Przyjęć (lub Balowa), Oficerska, Paziów, gabinet i sypialnia. Wszystko umeblowane i udekorowane w stylu empire. Zgromadzono tutaj m.in. 1500 tomów należących do cesarza, oprawionych w czerwoną skórę (tzw. marocchino rosso), opatrzonych na obwolucie i grzebiecie literą N i herbem Napoleona.

Warto pamiętać, że maleńkie państwo maiła swoją flagę: na białym tle pomarańczowy, ukośny pas z trzema złotymi pszczołami. Cesarz miał prawo do swojej armii, wśród kilkuset żołnierzy był również szwadron szwoleżerów polskich (tzw. szwadron Elby) pod dowództwem Pawła Jerzmanowskiego. Flotę stanowił bryg Inconstans oraz kilka mniejszych jednostek. Napoleon zorganizował dwa teatry, jeden w Villa dei Mullini, drugi – Teatro dei Vigilanti w kościele Carmine w Portoferraio. Do dzisiaj w tym drugim odbywają się przedstawienia i koncerty.

W cesarskim ogrodzie, z pięknym widokiem na lazurowe wody pełno mimozy, jaśminu, akacji i wiecznie zielonych krzewów.

Dziesięć minut jazdy autobusem od Portoferraio w san Martino znajduje się letnia rezydencja Napoleona . Znajduje się tutaj m.in. Salon Egipski z freskami nawiązującymi do kampanii nad Nilem, Salon Gołębicy, Łazienka Paoliny zwana też Salonem Prawdy. Z inicjatywy kuzyna Napoleona w połowie XIX wieku dobudowano pasaż w stylu doryckim, gdzie przechowywane są pamiątki związane z cesarzem, statu Galatei autorstwa słynnego Canovy, która przedstawia Pauliną, piękną siostrę Napoleona. Na frezach domów widoczne są kamienne pszczoły. Z tarasu rozpościera się wspaniały widok na część wyspy i morze.

Kolejnym miejscem związanym z pobytem cesarza jest sanktuarium Madonna dei Monti w Marciana. To ulubione miejsce ucieczek Napoleona w samotność. Obok znajduje się kamień zwany Krzesłem Napoleona.

Cesarz opuścił wyspę 26 lutego 1815 roku. Zaokrętował 1000 ochotników ( wt ym oczywiście Polaków) na okręty swojej floty i 1 marca wylądował w zatoce Juan. Tego dnia zaczęło się jego 100 Dni.

Więcej w tej kategorii: Olsztyn napoleoński »