środa, 29 październik 2014 00:00

Nie jestem gadżeciarzem

Napisane przez Adam Gąsior

Ryszard Makowski, dziennikarz, muzyk i satyryk

 

1. Najbardziej niezwykły nocleg w życiu?
Na przystanku autobusowym w Berlinie, jeszcze wtedy Wschodnim. W lutym 1975 pojechaliśmy z kolegą do „koleżanek" z Berlina. Poznaliśmy je w Warszawie, na Starówce i znajomość trwała parę godzin. Napisały do nas list i my nawet ich nie uprzedzając, wsiedliśmy do pociągu. Ku naszej radości jedna z nich załatwiła nam mieszkanie. Na nowym osiedlu. Pamiętam do dziś adres - Lennin Allee 212. Wracając po całym dniu zwiedzania, mając adres zapisany na planie, pytając ze dwudziestu Niemców, będąc w trzech taksówkach, nie znaleźliśmy tego mieszkania. Wpadliśmy w kompletną bezradność. Okazało się, że to było całkiem nowe osiedle, a ten blok stał na jakieś odnodze ulicy, i dopiero rano zadzwoniliśmy do „koleżanki" i poinstruowani dotarliśmy do naszej kwatery.

2. Najpiękniejsza plaża.
Plaże Australii w Perth czy Brisbane. Na Gold Cost dziwiłem się, że ludzie stali przy brzegu. Postanowiłem sobie popływać. Nie myślałem, że fale Pacyfiku są tak energetyczne. Jak mną trząchnęło o dno raz i drugi, to stałem grzecznie z resztą towarzystwa. Poza tym, tam mogły być rekiny, czego nie brałem na początku pod uwagę.

3. Najciekawsza osoba spotkana w podróży?
Gdy jechałem do Berlina w lutym 1975 pociągiem, wszedł facet do przedziału i zapytał czy może powiesić kożuch. Proszę bardzo. Okazało się, że prawie w każdym przedziale miał powieszony kożuch. Spotkałem go potem na ulicy w Berlinie. Zapamiętałem jego słowa – Panie jak ktoś tu idzie w kożuchu, to albo Polak albo ma ode mnie. Zaimponowała mi ta przedsiębiorczość.

4. Książka podróżnicza, która wywarła na mnie największy wpływ?
„W osiemdziesiąt dni dookoła świata" i seria „Przygód Tomka".

5. Niezwykła pamiątka przywieziona z podróży?
W zasadzie trudno mi coś takiego wymienić. Nie jestem gadżeciarzem. W Nowym Yorku jakiś nieznajomy gość podarował mi czapkę na szczęście. Szkoda, że mi zaginęła, bo chyba rzeczywiście ściągała dobre zdarzenia.

6. Ulubiona fotografia z podrózy i jej historia?
Zdjęcia pod operą w Sydney z zespołem Leningrad Cowboys. On kręcili reklamówkę dla Noki, bo to zespół fiński. Mieli te swoje charakterystyczne fryzury. Byli na tyle mili, że zgodzili się by pozować. To były czasy OT.TO i bawiło mnie, że oni nie mają pojęcia, że w pewnym sensie jestem ich kolegą po fachu.

7.Podróż niezrealizowana?
Wsiąść w samochód i pojeździć po Europie. Mieć dużo czasu, pieniędzy i czuć swobodę podróży.

8. Najdziwniejsza podróż?
Sześć tygodni w Bułgarii w latach siedemdziesiątych. Z namiotem, prawie bez pieniędzy, bo okazało się, że były podwyżki, czego nie przewidziałem. Zjechałem całe wybrzeże poznając wielu ludzi i nocując poza polami namiotowymi.

Rozmawiał: Adam Gąsior


Ryszard Makowski - satyryk i muzyk. W latach 1989-2001 członek Kabaretu OT.TO, znany też z gościnnych występów w Kabarecie Pod Egidą. W 2009 ukazała się jego płyta "Pęc ze śmiechu", zawierająca 24 piosenki kabaretowe, a także pierwsza powieść, romans na wesoło - "Miłość czy Sport". Druga część powieści nosząca tytuł "Miłość czy pieniądze" ukazała się rok później. Od grudnia 2012 roku współpracownik czasopisma „W sieci".
Więcej informacji na stronie WWW: http://www.ryszardmakowski.art.pl/