poniedziałek, 30 lipiec 2018 18:17

Mazowsze, kraina chopinowskiej wierzby

Napisane przez
Dworek w Żelazowej Woli Dworek w Żelazowej Woli archiwum UMWM

Znawcy muzyki twierdzą zgodnie, że w utworach Chopina słychać wyraźnie, iż kompozytor oddał w nich miłość do swej ojczystej ziemi. I choć słynna mazowiecka wierzba wygląda inaczej niż na pomniku, to na Mazowszu znajdziemy wiele śladów młodości Fryderyka. Pozwiedzajmy przy dźwiękach fortepianu…

Można śmiało powiedzieć, że rodzice Fryderyka Chopina byli „słoikami”. Z podmiejskiej Żelazowej Woli tuż po urodzeniu syna przenieśli się do stolicy za pracą. Mikołaj Chopin, otrzymawszy w 1810 roku posadę nauczyciela w Liceum Warszawskim, spakował rodzinę i wyprowadził się z dworku, w którym przez osiem lat mieszkał i pracował jako guwerner, i gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Justynę z Krzyżanowskich, spokrewnioną z właścicielami dworku – rodziną Skarbków.

Sławna Żelazowa Wola

Miejsce urodzenia Fryderyka Chopina to jedna z najsłynniejszych na świecie polskich miejscowości. Przyjście na świat słynnego kompozytowa, które nastąpiło 1 marca (wg innych źródeł 22 lutego) 1810 roku, zapewniło Żelazowej Woli dozgonną sławę. I choć może się wydawać, że ten punkt obowiązkowy dla szkolnych wycieczek i hit wśród japońskich turystów jest już zbyt „oklepany”, to zapewniam, że do Żelazowej Woli warto wracać. Szczególnie wiosną, gdy jeszcze sezon turystyczny nie zdąży rozkręcić się na dobre. A jeśli nie byliście w słynnym mazowieckim dworku od 2015 roku, to pojedźcie tam koniecznie – wewnątrz starej oficyny Chopinów jest już nowa ekspozycja.

Po wielokrotnie komentowanej oszczędnej w swej formie wystawie, którą stworzono w 2010 roku przy okazji Roku Chopina, nie ma już śladu. Dzisiaj możemy oglądać wnętrze domu Chopinów, które jest zaaranżowane w oparciu o najnowsze badania historii tego miejsca. Układ ekspozycji nawiązuje do tego, w jaki sposób poszczególne pomieszczenia wykorzystywane były wtedy, gdy oficynę zamieszkiwali rodzice Fryderyka. Dzięki eksponatom i opisom dowiemy się więcej o historii jego rodziny, a także o rodzinie Skarbków.

 dworek chopina zelazowa wola2

Muzyka w dworku i parku

Wizyta w Żelazowej Woli to swoista podróż w czasie – dzięki historycznym wnętrzom możemy poczuć się jak na początku XIX wieku. Jednak wystawa to tylko jeden z powodów, dla których warto odwiedzić to miejsce. Jego główną zaletą jest spokojna, sielska atmosfera, którą tworzy przepiękne otoczenie oficyny – rozległy park z ogrodami, zaułkami, mostkami i oczkami wodnymi.

Zwiedzanie tego miejsca wiosną to szczególnie przyjemne doznanie – gdy przechadzamy się wśród kwitnącej bujnej roślinności, w jeszcze bardziej romantyczny nastrój wprawiają nas dźwięki muzyki Chopina, rozbrzmiewające subtelnie wśród zieleni. Muzyka płynie z głośników w ławeczkach, które zlokalizowane są na szlaku Chopina.

 zelazowa wola3

Podążając po Mazowszu śladami kompozytora trzeba mieć w pamięci, że tuż po narodzinach, przeprowadził się on do Warszawy i tam mieszkał aż do emigracji, jednak z wsią mazowiecką związany był równie mocno, a może nawet mocniej niż z miastem.

Szlak chopinowski w Warszawie wytyczają muzyczne ławeczki, ustawione głównie na Krakowskim Przedmieściu. To jednak Żelazowa Wola i jej okolice były dla Fryderyka „drugim domem”. Ze względu na lekarskie zalecenia spędzał na wsi każdą wolną chwilę. W wakacje rodzina Chopinów przeprowadzała się na powrót do Żelazowej Woli, Fryderyk robił też często wypady i wycieczki po okolicy. Na szlaku Chopina znajdziemy wszystkie miejsca, które odwiedził, ale jeśli dysponujemy ograniczonym czasem, możemy odwiedzić te najważniejsze, w których bywał najczęściej.

Obronny kościół

Bardzo ważnym dla rodziny Chopinów i wartym odwiedzenia miejscem jest położona na 10 km północ od Żelazowej Woli wieś Brochów. Zbliżając się do niej już z daleka widzimy, z czego ona słynie – z dużych rozmiarów gotyckiego kościoła Św. Rocha, położonego malowniczo nad brzegiem Bzury. Jest to zabytek tym cenniejszy, że niewiele jest w Polsce kościołów mających charakter obronny – a taką właśnie funkcję spełniała bazylika w Brochowie. Trzy wieże, bastiony i wysoki mur robią imponujące wrażenie, nic więc dziwnego, że świątynia przetrwała w 1915 roku ostrzał artyleryjski. Odbudowywana po każdej z wojen światowych stoi w prawie niezmienionym kształcie od XVII wieku, kiedy to dobudowano umocnienia.

Kościół Chopinów

Rodzina Chopinów odwiedzała Brochów za każdym razem, gdy spędzała czas w Żelazowej Woli. To w tej parafii w 1806 roku ślub brali Mikołaj i Justyna – rodzice Chopina. W zachowanej do dziś chrzcielnicy ochrzczony został mały Fryderyk, tutaj również wyszła za mąż jego najstarsza siostra, Ludwika.

Wybierając się na wycieczkę szlakiem Chopina warto wcześniej skontaktować się z parafią w Brochowie i umówić się z proboszczem prosząc, by udostępnił kościół do zwiedzania. Z reguły świątynia stoi bowiem zamknięta i nie można wejść nawet do przedsionka. Otoczenie świątyni też jest jednak bardzo urokliwe i warto spędzić w tym miejscu parę chwil więcej, schodząc ścieżką nad brzeg rzeki. Płynąc stąd Bzurą na południowy zachód dotarlibyśmy do pola bitwy z 1939 roku. Nad rzeką w Brochowie możemy podziwiać natomiast jeden z najbardziej charakterystycznych dla tutejszego krajobrazu elementów – mazowiecką wierzbę. Z bliska widać, że drzewo to nie jest zbyt podobne do tego, pod którym sportretowano Chopina na słynnym pomniku. Rzeźba projektu Wacława Szymanowskiego przedstawia wierzbę z gałęziami mocno przegiętymi w podmuchu wiatru, w rzeczywistości silne gałęzie tego drzewa mógłby do takiego stopnia wygiąć jedynie prawdziwy huragan.

Wycieczki Fryderyka

Zwiedzając te okolice warto wpaść do Sochaczewa, które to miasto Chopin odwiedzał bardzo często. Sam Sochaczew jest ciekawy i znajduje się na innych trasach, m.in. na Szlaku Książąt Mazowieckich. Najsłynniejszy pobyt Chopina w tym mieście miał jednak miejsce w późniejszym okresie jego życia, a konkretnie w 1830 roku.

 sochaczew pomnik chopina2

Słynny kompozytor został wtedy „uprowadzony” przez żołnierzy trzeciej brygady piechoty, którzy stacjonowali nieopodal ruin zamku książąt mazowieckich. Na polecenie generała Szembeka, wielkiego melomana i skrzypka, Fryderyk został przywieziony tu bryczką specjalnie po to, by zagrać wspólny koncert, przy akompaniamencie orkiestry pułkowej.

W Sochaczewie chopinowską sławę wykorzystują przedsiębiorcy z branży gastronomicznej i hotelarskiej, możemy zanocować u Chopina i zjeść u Chopina. W parku położonym u podnóży ruin zamku znajdziemy natomiast pomnik z płaskorzeźbą przedstawiającą kompozytora z profilu – upamiętnienie jego postaci przez mieszkańców miasta.

Fortepian kompozytora

Jednym z nielicznych w Polsce zabytków, które faktycznie były świadkami obecności Fryderyka Chopina jest pałac w Sannikach – kolejny obowiązkowy punkt na mazowieckiej trasie śladami kompozytora. Fryderyk spędził w nim wakacje w 1928 roku, goszcząc u rodziny swojego szkolnego kolegi, Konstantego Pruszaka.

 sanniki palac

Majątek w Sannikach był w posiadaniu tej pochodzącej z Pomorza rodziny od końca XVIII wieku. Pruszakowie byli muzykalni, lato upłynęło więc Chopinowi na graniu, komponowaniu i doskonaleniu swych utworów, a także udzielaniu lekcji muzyki siostrze kolegi. W pałacu podziwiać można wyprodukowany w wytwórni Antoniego Zakrzewskiego fortepian, który był w posiadaniu rodziny Pruszaków podczas wizyty Chopina. Instrument zaginął w 1847 roku, potem został odnaleziony, odkupiony i trafił do Sannik po licznych zawirowaniach dopiero w 2013 roku. Nie zostało dowiedzione, że na tym instrumencie grywał Chopin, jest to jednak możliwe, a nawet prawdopodobne. Pałac w Sannikach jest obecnie siedzibą Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina, które organizuje tutaj m.in. koncerty Chopinowskie. Aktywność artystyczna trwa tutaj cały rok, a program koncertów jest dostępny z dużym wyprzedzeniem, warto więc wziąć to pod uwagę planując podróż.

 

Rowerem do ojczyzny Chopina

Przez niektóre części mazowieckiego szlaku śladami Fryderyka Chopina przebiega piękny szlak rowerowy – „Puszcza Kampinoska. Puszczańska pętla”. Wybierając się na tę wycieczkę, wiodącą trasą o długości 54,5 km, po drodze zwiedzimy słynny kościół w Brochowie. Szlak rowerowy zatacza pętlę wokół wschodniej części puszczy, prowadzi głównie ubitymi drogami gruntowymi i nie należy do trudnych. Najlepiej rozpocząć rajd w okolicy Ośrodka Dydaktyczno-Muzealnego w Granicy, dokąd musimy dotrzeć własnym transportem.

Po drodze, ruszając na wschód, miniemy m.in. Muzeum Kampinoskiego Parku Narodowego, Skansen Budownictwa Puszczańskiego, Sosnę Powstańców z 1863 roku. obok kapliczki w Górkach, Leśniczówkę Wilków, tablicę upamiętniającą pielgrzymkę Jana Pawła II do ojczyzny w 1983 roku umieszczoną przy krzyżu z 1927 roku. Jadąc dalej północnym skrajem puszczy miniemy Piaski Królewskie, wieś Kromnów, a następnie przetniemy asfaltową drogę, zwaną Drogą Jagiełły (tędy wojska polskie w 1410 roku. maszerowały pod Grunwald). Skręciwszy na południe miniemy pomnik Bitwy nad Bzurą i dotrzemy do Brochowa. Aby wrócić do Granicy musimy stąd kierować się znowu na wschód, minąć Wólkę Smolaną i trzymać się szutrowej drogi, która wkrótce wprowadzi nas znowu do lasu.

Wszystkie miejsca na Szlaku Chopina:

Żelazowa Wola
Brochów
Sochaczew
Sanniki
Płock
Kowalewo
Milanówek
Łazy – Pasikonie – Zawady